X

Jak dobrze bawić się z pikapami na q2dm1


Polska wersja artykułu z strony q2scene.net

Autor: Dealmun
Wersja polska: newash

Wstęp

Hmm, byłem jednym z aktywnych pisujących na www.q2players.org, kiedy serwis jeszcze działał, co było dla mnie źródłem niezłej zabawy. Oczywiście najgorzej było ze znalezieniem czegoś o czym można byłoby pisać. W każdym razie przedstawiam jeden z artykułów, które napisałem na samym początku. Jest on dosyć prosty i oczywisty:

Sposoby na frajdę w codziennych pickupach na q2dm1.

Wszyscy kochamy pickupy na dm1, czyż nie? Wszystko dziś kręci się wokół tego. Sprawdź więc, jak odnaleźć w tym odpowiednią dla Ciebie jazdę. Jest bowiem tylko jedna zasada: jeśli już grasz – graj tak, by czerpać przyjemność z gry! Czas spędzony na nudnym q2 jest czasem zmarnowanym.

Przypakuj swój team!

Lubisz wygrywać? Muszisz być w lepszej drużynie! Tylko to tak na prawdę ma sens. Nie chodzi tylko o to, że kochający Cię wujkowie z drużyny dają Ci broń za każdym razem gdy giniesz, pomagają założyć lockdown na mapie i dzielą się Railgunem gdy tylko widzą Cię bez niego, ale o to, że wygrywa się lekko i przyjemnie. A przecież tylko wygrywanie tak naprawdę daje frajde. Ale porządne bicie to nie wszystko! Jest szansa, że jeden lub dwóch gości z przeciwnego teamu zrobi sobie przerwe w grze, zaczną płakać i żalić się a kiedy ustrzelisz kogoś z rg możesz mieć przyjemność czytania przezabawnych komentarzy w konsoli. Prawdopodobnie będziesz miał również okazję do zaobserwowania elementów niesportowego zachowania u Twoich przeciwników. Nie przegap momentu, gdy wychodzą z teamu! Jeśli masz szczęście – możesz być nawet świadkiem disconnecta! A jeśli już naprawdę Ci się poszczęści – przed wyjściem nazwą Cię cziterem. Niestety, nie przydaża się to zbyt często. Ale aby pogłębić ich frustrację pamiętaj wtedy, żeby odpowiedzieć \, że w każdej chwili możesz wysłać swoje demo!

Graj dla statsów!

Każdy podziwia gościa z największą liczbą fragów. A co daje większą frajdę niż bycie podziwianym? Klękaj i módl się, żebyś to Ty był tym gościem z pingiem 9 respującym z rg. Uwierz, to nie takie trudne. Po prostu nie giń, trzymaj dystans od napakowanych ziomali, i przenigdy nie wdawaj się w akcje 2vs1 lub 3vs1. Zawsze spoglądaj na life decydując czy pomóc chłopakom z teamu uwikłanym w 2vs1. Gdy masz mniej niż powinieneć, najzwyczajniej w świecie poczekaj, aż obydwu im spadnie życie i zbierz dwa fragi chaingunem. Bywa to trudna decyzja: jeśli poczekasz za długo Twój ziomek z teamu może położyć jednego z nich lub jeśli masz pecha – nawet i dwóch. Tak więc by do tego nie dopuścić stosuj następujące środki zaradcze:

  • Najpierw ubij koleżkę z mniejszym life’em żeby inni nie zgarneli TWOJEGO fraga. Ten frag również jest najłatwiejszy.
  • Nie daj się zabić. Nie wahaj się uciekać. Czy nie wiesz jak dużo łatwych fragów można zdobyć w różnych zakamarkach? Nie wiesz? No to, chłopcze, czeka Cię miła niespodzianka!
  • Dropuj SSG do kolegów z teamu – niech zrobią jakiś damage. Pilnuj jednak żeby nie biegali z rg czy cg bo zdobędą przez to więcej fragów a przecież to TY powinieneś być na szczycie listy!

Ktoś z twojej drużyny krzyczy że potrzebuje pomocy w wodzie? Spokojnie! To może być pułapka… Może tam być kilku miszczów z rg gotowych by Cię zdjąć gdy tylko się zanurzysz. Biegnij za to na Arene. Najprawdopodobniej Twój team podziała na wodzie więc będziesz mieć całą Arene dla siebie, gdzie nie będzie nikogo z wrogim rg. Ale to nie wszystko! Otrzymasz jak na tacy kilku świeżo zrespowanych przeciwnikó z którymi łatwo sobie poradzisz. Nie żałuj niczego i zbieraj wszystkie itemy! Poważnie patrz na swoje statsy – będziesz nieporównanie najlepszym graczem w zespole – a wszystko to dla wspólnego dobra! Nie wpadaj w panikę gdy Twój team straci Room. Nie powinno to wpłynąć na Ciebie aż tak bardzo. Po prostu biegaj dalej i posiedź trochę na górnej rlce. Łatwe. Gdy wygrasz niezapomnij napisać “tylko 34 fragi z rg:/” oraz “SAM…”.

Graj dla drużyny!

Więc nigdy nie byłeś dobry we fragowaniu? Hmm? No cóż. Fragowanie to ciężki kawałek chleba. Zostaw to innym. CTo co może sprawic Ci dużo więcej zabawy to zaopatrywanie ich w każdą wolną broń jaką masz. Dropuj im naboje, których nie potrzebujesz. Nic tak najbardziej nie uszczęśliwi chainującego koleżkę jak podrzucający mu naboje goście z teamu, gdy jest on w wirze walki chain vs rg na wodzie. To sprawia, że gra mu się naprawdę lekko. Może od razu wyrywać następnego pchwasta, zamiast biegać po mapie w poszukiwaniu amunicji i tracić cenny czas który przeznaczyłby na fragowanie. Jeśli wiesz, że ktoś z Twojego teamu czuje mięte do konkretnej broni, absolutnie spraw aby ją dostał i przechowaj ją tylko dla niego. Zbieraj bronie po drodze do pokoju, gdzie możesz podładować chłopaków w arsenał i dropuj szybko, od razu jak tylko zobaczysz gdy ktoś sie respawnuje, aby wiedział on gdzie się kierować – będzie trudniej przeciwnikom zdobywać wtedy fragi. Szybko zorientujesz sie, że ludzie pickają Cię częściej do teamu (jednocześnie mniej oskarżają o cheatowanie), gdyż chcą Cie mieć w drużynie, bo sprawiasz, że są lepsi. Jesteś graczem funkcyjnym. Nie musisz być bardzo dobry, po prostu spraw sobie ergonomiczne, łatwe w obsłudze bindy dropów. Sprawdzaj jaką broń ma Twój ziomek z teamu i rzucaj mu odpowiednią amunicję. Widzisz rakietnice? Dropuj rakiety jakie wziąłeś z wysepki. To tak proste jak przyjemne.

Wyzywaj od Cheaterów!

Naprawdę, czy może być jakiś sposób, żeby ktoś był aż tak dużo lepszy od Ciebie? Przecież grasz w tą grę już jakiś czas i wygrałeś też kilka meczy tu i tam. Czujesz, że Twój aim jest powyżej średniej i w przeciwieństwie do DaHanG’a Twója cała gra nie bazuje na szczęściu. Robisz nawet czasem odjechane akcje – może to szczęście, może skill, ale wiadomo – nie ryzykujesz – nie wygrywasz. Ale na Boga! Ten koleś, z którym grasz, ma jakies kosmiczne farty! Nie ma możliwości abyś Ty zrobił coś podobnego kiedykolwiek w życiu! I robi to nie raz, czy dwa, ale cały pieprzony czas! Taa, akurat! Przecież trudno Cię trafić i z pewnością nie jesteś jednym z tych durnych przewidywalnych graczy, którzy biegają w lini prostej. Nie jesteś przecież jakimś FFA do cholery! Przecież jest tak, że kiedy już możesz stwierdzić, w jakim stopniu ktoś jets lepszy od Ciebie, to łatwo zauważyć, że jednak perfidnie czituje! Warto wtedy zacząć od tekstu: “Niezłe haxy”. Zaczekaj na odpowiedź. Może Ci się nieszczęśliwie trafić jeden z tych milczących cheaterów. Z tymi się napawdę nudno gra. Powinieneś wtedy raczej dać disconnecta, jeśli cheater nie reaguje słownie, nie ma co tracić czasu na grę pozbawioną zabawy. Ale jeśli uda Ci się wywołac konwersjację, czy to z nim, czy to z kimś z jego teamu, albo w ostateczności nawet z kims z obs’ów, to osiągnąłeś swój cel! Prowadzisz ciekawą konwersację, która bawi nie tylko Ciebie ale kupe innych ludzi! Czasem się to uda, a czasem nie. “To nic takiego przegrać z chetarem…” – to jedna z najlepszych wymówek. Przecież to oczywiste, że nie można wygrać z maszyną, na przykład spróbujcie singla w quake 2 – to po prostu niewykonalne…

Kryj się!

Jesli biją Cię mocno, ale to naprawdę mocno – odpowiednim wyjściem jest przyczajenie się. Ale nie nudne ciche czekanie na respawn jakiegoś itemu. Nie. Mam raczej na myśli krycie się i niedopuszczanie do zabicia Cię całą przez całą grę. Takie przy którym ktoś z Twojej drużyny powie “czy jeden z nas jest afk?”, a przeciwnicy powiedzą – “nie mam pojęcia” – nie widziałm go w ogóle”. Raczej módl się, żeby któryś z obsów nie powiedział czegoś w stylu “ten koleś chowa się cłą grę!”, bo to zrujnuje całą zabawę… Całe szczęście, że w modzie TDM obsy nie mogą mówić w trakcie gry. A więc, aby zabawa była na całego, powinieneś chować się od samego początku. Im wcześniej – tym lepiej. Jeśli Ci się poszczęści, zdobędziesz broń a nawet armor. Wtedy po prostu trzymasz się z dala od akcji. Górna rl to dobre miejsc do krycia, ale dosyc niebezpieczne, bo Twoi ziomkowie będą się czasem tam spawnować. Musisz wtedy wyglądać jakbyś po prostu przebiegał tamtędy, jakbyś miał coś ważnego do zrobienia gdzie indziej. Najlepiej abyś wyglądał, jakbyś robił coś użytecznego. Biegnij w przód i w tył żeby wyglądało, że robisz coś błyskotliwego. Albo wystrzel rakiete aby sprawić wrażenie, że atakujesz kogoś w wodzie. Jeśli Ci się poszczęści twój ziomek z teamu zanurkuje w wode i problem rozwiązany. Małe są szanse, że wynurzy się, przebiegnie do pokoju, na winde i na górną rl znowu. A jeśli zobaczy Cię tam znów, po tym jak zostanie zabity – raczej zapomni, że widział Cie tam wcześniej więc wystarczy powtórzyć procedurę. Także możesz generować fałszywe komunikaty jak: “IM AT MEGA” albo “IM AT WATER” kiedy oczywiste jest, że nie jesteś, oraz “I NEED HELP UNDERGROUND” lub inne. Staraj się uróżnorodnić conieco. Myślę również, że najlepiej przyczaić się w Box’ie. Nie tylko dlatego, że enemy nie pojawiają się tam zbyt często, gdyż każdy spawnujący się będzie z Twojego teamu, ale również dlatego, że bardzo łatwo udawać, że robi się tam coś bardzo ważnego. “Czekam na Slugi” “Need bullets”. Pamiętaj, że mówimy tu o nowej szkole ukrywania się. Utrzymuj się z dala od walki za wszelką cenę. Ale nie stój koniecznie w jednym miejscu cały czas. Krycie pod schodami jest zbyt oczywiste. Może działać przez chwilę, ale gdy ktoś Cię zauważy, nie będziesz miał żadnej wymówki poza “miałem tel”. Po prostu spędzaj czas w miejscach na mapie, na których nikogo nie ma. Underground i Box ato jedne z lepszych. Acha i jeszcze jedno (nie wiem jak wyrazić to dobitniej) – po prostu nie próbuj chować się na windzie. To najgorsze miejsce i będziesz tylko skupiał na siebie uwagę wściekłych przeciwników stojąc tam i patrząc w dół.

Szarżuj Pokój! (lub po prostu SZARŻUJ!)

To jest frajda! Naprawdę! Nie zwracaj uwagi na żadne szczegóły w grze, po prostu zaszczep w umyśle jedną myśl – musisz za wszelką cenę dostać się z miejsca spawnu do Mega Room’u. Broń jest niepotrzebna, ale warto wziąść jakąś, jeśli jest w pobliżu. Mimo, że brzmi to dość banalnie – nie pozwól, aby cokolwiek odwracało Twoją uwagę od Twojej misji aby być w Room’ie za wszelką cenę! Wiem, jak kuszące jest czekanie jeszcze trzech sekund na spawn dolnej rl, albo jak kusząca jest możliwość pomocy na wodzie. Lecz Ty nie pozwól na to! Kiedy już jesteś w Room’ie po prostu bierz Chainguna, Armor, i Setke i poskacz sobie w pokoju i rób tam cokolwiek chcesz! Kiedy zobaczysz enemy – po prostu zaatakuj go z całą mocą Chaingunem i albo go zabij albo zgiń próbując. Kiedy zginiesz po prostu powtórz całą akcję, proste! Jeśli w jakiś sposób przeżyjesz – czekaj w Roomie aż Chain, Armor i Setka znów się zrespawnują i aż następny przeciwnik wejdzie do pokoju. I powtarzaj ten schemat ciągle. Oczywiście można też stosować bardziej ekstremalną wersję – szarżując po całej mapie. Po prostu bierz broń, biegnij do najbliższego przeciwnika i zrób wszystko co potrafisz, aby go zranić najbardziej jak się da. Czasem będzie to działało, czasem nie, ale na pewno da Ci dużo frajdy!

Graj solo!

Czy na prawdę teamplay jest cos wart? Dajcie spokój, teamplay jest mooooocno przeceniony. Jeśli ludzie z Twojego team’u potrzebują broni – pozwól im samym ją zdobyć! Nie ma absolutnie żadnego powodu, aby rozdawać im broń, na którą tak ciężko pracowałeś, bo zbronią lub bez i tak zginą. A jeśli giną, to ich wina – po prostu lamią. Tak, po prostu zignoruj ich i skup się na swojej grze. Gra w team’ach to nic innego jak FFA tylko z mniejszą ilością celów. Po prostu ogarnij mapę jak to zwykle robisz – kampuj na górnej rl dla kilku łatwych fragów, pokampuj wodę dla jeszcze łatwiejszych fragówi no i ewentualnie pozostań w Room’ie, jeśli nie jest zbyt zatłoczony wkurzającymi kolesiami z Twojego team’u wchodzącymi Ci w drogę. No i jeszcze jedno – przestań spamować bindami cały czas. To tak naprawdę wkurza i odciąga Twoją uwagę od ciekawych komentarzy w konsoli. Jeśli nie masz nic ważnego do powiedzenia – po prostu nic nie mów. Acha, no i nie ma absolutnie potrzeby abyś reagował na prośby o wsparcie na wodzie czy w Room’ie czy w ogóle gdziekolwiek. Jakby nie było – goście z Twojego teamu CIĄGLE potrzebują pomocy. Co za banda leszczy… Zabawa polega na tym, żeby częściowo sprawić, żeby wypadli kiepsko, a w konsekwencji abyś Ty wypadł dobrze. Można łatwo pomylić ten styl do stylu “Graj dla statsów”. Ten tutaj jest jednak bardziej ektremalnym w założeniach. To takie wkurzające ci wszyscy biegający goście kradnący Twoje fragi, Twoją broń i Twoje naboje, nie wspominając o Armorze czy Mega. Jezu… byłoby o niebo lepiej bez nich.

Cóż, myślę, że odsłoniłem kilka sposobów na frajde w standardowych pickupach. Z pewnością jest ich dużo, dużo więcej a niektóre zostały pominięte celowo. Ok, tyle w temacie! Trzymajcie się lepszego teamu!

http://q2scene.net/scene/index.php?op=col&id=18

Tags: , , , , ,




  1. 3 Komentarze do “Jak dobrze bawić się z pikapami na q2dm1”

  2. dem dem says:

    gj newash.

    Ciekawe czy to na tym arcie kolt i nope uczyli sie grac TP : D

  3. [...] Na stronie Quake2.info pojawił się ciekawy artykuł  dealmun przetłumaczony przez newash-a poczytajcie sobie naprawde warto! =>KLIK<= [...]

  4. newash newash says:

    Oczywiście wszystko z przymrużeniem oka. Zobacz dem, trackback sie zrobił ;]

Odpowiedz

You must be Zaloguj się aby komentować.


Quake2.info na facebook'u

Views: 97


Kopiowanie materiałów tylko i wyłącznie za zgodą właściciela strony.
Wszelkie prawa zastrzeżone © http://quake2.info